• Odwiedziło nas: 621716 osób
  • Do końca roku: 311 dni
  • Do wakacji: 119 dni
Piątek, 2018-02-23
Imieniny:
Damiana, Romana

Humor

Jesteś tu: » Strona główna » Humor
Nick:
Treść:
W gospodzie przy butelce wódki spotykają się dwaj chłopi. Jeden mówi: - Mój koń jest bardzo mądry. - Dlaczego? - pyta drugi. - Gdy gadam: "Idziesz, czy nie?", to on idzie, albo nie.
Kaśka
Program otwarcia pewnej wystawy rolniczej: godz. 11:00 - przyjazd nierogacizny i bydła nierogatego. godz. 12:00 - przybycie zaproszonych gości. godz. 13:00 - wspólny obiad.
Fryderyk
Ile żyje dżdżownica złapana przez wędkarza? - Dwa dni z hakiem.
Borys
Policjant przesłuchuje podejrzanego: -Dlaczego nie wzywał pan pomocy, kiedy bandyta zabierał panu zegarek? -Bałem się otworzyć usta. Mam złote zęby!
kaska
Wyciąg z protokołu sporządzonego przez oficera śledczego: "W parku znaleziono zwłoki kobiety, na których stwierdziłem szereg ran kłutych: dwie rany średnicy 2 złotych, trzy rany średnicy 1 zł i cztery rany średnicy 50 gr. Razem dziewięć ran kłutych na łączną kwotę 9 zł".
Gosia
Wyszedł anemik z psem do parku. Jak zwykle dzieci się z niego śmieją: - Anemik, anemik. He, he, he... - Nie śmiejcie się ze mniee. - mówi anemik. - Anemik, anemik. Cha, cha, cha... - Azooor bieeerz iiich... - Haaaau, haaau, haaaau...
Gruby
Dwóch wariatów uciekło w nocy z wariatkowa i dochodzą do rzeki bez mostu... - Co tu zrobić? - mówi jeden. - Wiem! Ja zapale latarkę tak żeby światło było nad woda. Wtedy ty przejdziesz po świetle na druga stronę... - Eeeeeeee tam, ale ty jesteś pierdolnięty!... Ty zgasisz latarkę a ja spadnę!
Gruby
Między ludożercami: - Moja żona gdzieś zginęła. Nie widziałeś jej? - Nie... - A co żujesz?
Szalony ED
Idzie dwóch ludożerców, ojciec z synem, brzegiem morza i zobaczyli kobietę. Syn na to: - Tato, zobacz, może ją zjemy? - Nieee tam.. stara i żylasta. Idą wiec dalej, a tu pojawiła się młoda dziewczyna. - Tato, zobacz, może tą zjemy? - Nie synku... Tą zabierzemy do domu a zjemy mamę!
Szalony ED
Ludożercy gotują Rumuna w kotle. Co chwilę z kipiącego rosołu wynurza się głowa, a stojący obok kucharz raz po raz uderza w nią z całej siły chochlą. - Czemu tak bijesz tego człowieka? - sroży się król ludożerców. - Panie, jeszcze chwila, a on mi cały makaron wyżre...
Szalony ED

Opracowanie: szkolnastrona.pl