• Odwiedziło nas: 660968 osób
  • Do końca roku: 220 dni
  • Do wakacji: 28 dni
Piątek, 2018-05-25
Imieniny:
Borysa, Magdy

Humor

Jesteś tu: » Strona główna » Humor
Nick:
Treść:
-Dlaczego nie wstajesz ? - pyta Jasia w autobusie starsza pani i spogląda na niego karcąco. - Już ja dobrze panią znam ! Ja wstanę a pani zajmie mi miejsce
Ada IV
Jasiu , dlaczego nie byłeś wczoraj w szkole? - Bo wczoraj umarł mój dziadek... - Nie kłam. Wczoraj widziałam twojego dziadka w oknie... - Tatuś wystawił go przy oknie, bo listonosz szedł z rentą...
Zołza
Więzień wykopał tunel. Ucieka. Nagle wylot zasłania jakiś cień. -Chcesz mi pomóc? -Nie mogę. -Dlaczego? -Jestem strażnikiem.
Maciek
-Już od roku jestem zaręczona z Kaziem. Cicho, bez rozgłosu. Ale szczerze mówiąc, dość mam już podobnych sekretów! -Co więc zamierzasz z tym zrobić? -Powiedzieć o tym jego żonie.
Antał
Przychodzi baba do lekarza. Lekarz ją wita i mówi: - Mam dla pani dwie złe wiadomości... - No to proszę mówić o co tym razem chodzi... - Zostało pani pięć dni życia... - A ta druga? - Miałem to pani powiedzieć w zeszły piątek...
Paula
Przychodzi baba do lekarza z glistami na głowie. Lekarz się jej pyta: - Co się pani stało? - No co, dredy sobie zrobiłam...
Ola,III
Jak łapie się zebry? Tak długo wyciera je się gumką, aż paski znikną. A wtedy łapie je się jak konie
sosik
Wchodzi góral do sklepu mięsnego w Krakowie i pyta: - Czy jest kiełbasa? - Jest, beskidzka. - Bez cego? Dawno, dawno temu był sobie młody człowiek, który obiecał sobie zostać wielkim pisarzem. Mówił: "Chcę pisać rzeczy, które będzie czytał cały świat, rzeczy, które poruszą ludzi aż do głębi, rzeczy, które będą sprawiały, że będą krzyczeć, płakać, zwijać się z bólu i wściekłości!" Teraz pracuje on dla Microsoftu pisząc komunikaty o błędach.
Day
Żona do męża : - zobacz, ja muszę prać, prasować, sprzatać ,nigdzie nie mogę wyjść, czuję się jak Kopciuszek. Mąż na to : A nie mówiłem ,że ze mną będzie ci jak w bajce?
Justyna z IV a
Na lekcji muzyki pani prosi Jasia, aby zaśpiewał piosenkę.Jasiu śpiewa. -Wlazł kotek na płotek... Pani mówi: -Jasiu wyżej. Jasiu śpiewa :-Wlazł kotek na drzewko... -Pani mówi :wyżej. Jasiu śpiewa:Wlazł kotek na chmurkę... -Pani mówi : -Wyżej. Jasiu odpowiada :wyżej nie mogę, bo kotek spadnie.
karol

Opracowanie: szkolnastrona.pl