• Odwiedziło nas: 661827 osób
  • Do końca roku: 219 dni
  • Do wakacji: 27 dni
Sobota, 2018-05-26
Imieniny:
Eweliny, Jana

Humor

Jesteś tu: » Strona główna » Humor
Nick:
Treść:
Okulista po zbadaniu oczu pacjenta stwierdza: - Nigdy jeszcze nie spotkałem się z takim rodzajem zeza rozbieżnego - skąd się to u pana wzięło ? - To proste. Kiedy rozwiązuję krzyżówki, lewe oko śledzi hasła poziome, a prawe w tym czasie zajmuje się hasłami pionowymi.
Olka
Miłośnik sztuki kupił żonie na urodziny obraz. Jubilatka ogląda malowidło i mówi z zachwytem: - Jaka śliczna martwa natura! - Martwa? Przecież to jest zachód słońca nad morzem! - Serio? A ja myślała, że to jest jajko sadzone ze szpinakiem!
Olka
MacGyver i James Bond jako jedyni uratowali się z tonącego statku i dotarli na bezludna wyspę. Po godzinie MacGyver pyta: - Masz zapałki? - Po co ci zapałki? Chcesz rozpalić ognisko? - Nie, mógłbym zrobić tratwę!
Milka
Jasiowi po wielu trudach udało się skonstruować radio. Z dumą pokazuje je ojcu. - Tato, to cudowne! Słychać wszystkie radiowe stacje Europy! Ojciec słucha przez chwilę radia, po czym mówi: - Słychać świetnie i to od razu wszystkie naraz!
Milka
Turyści pytają miejscowego bacę. -Baco gdzie jest Giewont? -Widzita ta pirsa górka? -Tak. -A widzita ta druga górka? -Tak. -No to to nie je Giewont. -A widzita ta trzecia górka? -Nie. -No to to je Giewont.
Bolo
Dwaj eskimosi idą do szkoły i jeden mówi do drugiego: -Dzisiaj w radiu zapowiadali że będzie 2 stopnie. -To świetnie. Może zwolnią nas z lekcji żebyśmy się nie przegrzali
Bolo
Przychodzi baba do lekarza z komórką w brzuchu, a lekarz się pyta: -kto Pani taki numer wykręcił?
Bolo
Mama mówi do syna: - Jasiu! Sąsiadka mi mówiła, że wczoraj byłeś nad rzeką i jeździłeś na łyżwach po cienkim lodzie. Lód pękł i wpadłeś do wody w nowych spodniach. Czy to prawda? - Mamo, przepraszam! To się stało tak szybko, że nawet nie zdążyłem się rozebrać!
Bella
Jasio pyta ojca: - Tato, czy to prawda, co mówiła wczoraj pani Kowalska, że ludzie pochodzą od małpy? - Być może synku, nie znam rodziny pani Kowalskiej...
Mordas
Jasio poszedł z tatą do cyrku. Podczas przedstawienia z uwagą obserwuje, jak mężczyzna przebrany za kowboja jeździ wokół areny na koniu i rzuca nożami w ścianę, pod którą stoi kobieta. Widzowie klaszczą. - Z czego się oni tak cieszą? - dziwi sie Jasio. - Przecież ani razu nie trafił!
Roxi

Opracowanie: szkolnastrona.pl