• Odwiedziło nas: 618644 osób
  • Do końca roku: 317 dni
  • Do wakacji: 125 dni
Sobota, 2018-02-17
Imieniny:
Donata, Gizeli

Humor

Jesteś tu: » Strona główna » Humor
Nick:
Treść:
Przychodzi koń do baru i mówi: - Proszę piwo bez soku. Barman na to: - Bez jakiego znowu soku? - Może być malinowego - odpowiada koń
Ala
Spotykają sie trzy krokodyle i jeden mówi : Pamietacie, kiedyś byliśmy zieloni... Drugi mówi: a pamietacie, kiedyś umieliśmy pływać... Na to trzeci : nie gadajcie, lecimy robić miód!
Bolo
Siedzi sobie Puchatek przy ognisku i zajada pieczyste. Widzi go Tygrysek i postanawia sie przyłączyć. Po kilku browarach i kawałkach pieczystego, Tygrysek z żalem mówi do Puchatka: - Wiesz Puchatku, ale Prosiaczka to nie bardzo lubię. - Jak ci nie smakuje, to nie jedz - odparł Kubuś Puchatek.
kaska
Kowalskiego ugryzł komar. Mężczyzna najpierw złapał owada, a po chwili przyjrzawszy sie mu wnikliwie, wypuścił. -Dlaczego to zrobiłeś? - pyta żona. - Nie mogłem go zabić - odpowiada smutno Kowalski - w jego żyłach płynie teraz moja krew!!!
mars
Polska wygrała z Rosją mecz hokejowy. Po tygodniu prezydent Putin przesyła telegram do prezydenta Kwaśniewskiego:"Gratulujemy STOP Gaz STOP Ropa STOP"
mars
Kanibale siedzą przy ognisku, spożywając codzienny posiłek. Jeden ma wielkie soczyste udko kobiety, drugi śliczne przedramię, a trzeci prochy swojej teściowej. Zdziwieni koledzy pytają go: - Dlaczego nie przyniosłeś mięsa na Grilla? On na to : - Chłopaki ja dzisiaj tylko gorący kubek ...
mors
- Mężczyzna w żółtych slipkach ma natychmiast opuścić teren pływalni - wrzeszczy ratownik. - A dlaczego mam wyjść ? - Bo pan sika. - Przecież wszyscy to robią... - Ale tylko Pan z trampoliny.
Mix
Wsiada kanar do autobusu i mówi: - Bileciki do kontroli! - Nie mam - mówi pasażer. - Nie? To teraz będzie kosztowało 70 złotych. A pasażer na to: - Od koników nie kupuję!
Kanar
W sądzie: - Czy oskarżony był już karany? - Tak, za konkurencję. - Za konkurencję się nikogo nie karze! A co oskarżony robił? - Takie same banknoty jak mennica państwowa.
Siksa
Na lotnisku celnik do pasażera: - Czy ma pan coś do oclenia? - Nie, nie mam. - Jest pan pewien? Co w takim razie robi za panem ten słoń z chlebem na uszach? - upiera się celnik. - Proszę pana, to moja sprawa, z czym jem kanapki!
Kasia

Opracowanie: szkolnastrona.pl