• Odwiedziło nas: 661803 osób
  • Do końca roku: 219 dni
  • Do wakacji: 27 dni
Sobota, 2018-05-26
Imieniny:
Eweliny, Jana

Humor

Jesteś tu: » Strona główna » Humor
Nick:
Treść:
Do pokoju hrabiego wchodzi Jan i mówi: - Panie hrabio, znowu przyszedł ten żebrak, kóry twierdzi, że jest pańskim krewnym i że może tego dowieść. - To chyba jakiś idiota? - Też tak pomyślałem, ale to jeszcze nie dowód.
Tomek IV
Odbywa się musztra. Żołnierze stoją w szeregu. Kapral daje komendę: - Prawą nogę do góry podnieść! Kowalskiemu się pomyliło i podniósł do góry lewą nogę. Kapral patrzy się wzdłuż szeregu i krzyczy: - Co za dureń podniósł obie nogi?!
Szalony ED
Dowódca kompani wzywa kaprala: - Słuchajcie, Kazikowi trzeba delikatnie powiedzieć o śmierci ojca. - Tak jest. Rozkaz. - Kompania zbiórka! - woła kapral. Kto ma ojca wystąp!... A ty Kazik gdzie się pchasz baranie.
Gruby
Rekrut - spadochroniarz skoczył i spadochron się nie otworzył. Próbuje rezerwowy i nic. Nagle widzi z dołu zbliża się jakiś sierżant. - Panie sierżancie! jak to się otwiera, bo ja pierwszy raz... - Nie wiem - odpowiada sierżant - ja jestem saperem co się pierwszy raz pomylił....
Gruby
Idzie kura, patrzy Adam Małysz na ławce. Zaczyna go dziobać. On do niej: - Te, kura, uciekaj, bo jak cię kopnę to polecisz na drzewo! - Nareszcie będę brała lekcje u mistrza!
lew
Żona prosi Małysza: - Adaś, skocz na pocztę... - Eee, za blisko - niech Schmidt skoczy !
Lew
Żona mówi do Małysza: - Chyba będzie padać... - A co, znów nisko latam ? - odpowiada Adam.
lola
Czym się różni Małysz od F-16 ? - F-16 lata niżej i tankuje w locie.
lola
W poczekalni dworcowej trzech mężczyzn popija wino z butelki. W pewnej chwili spiker zapowiada przyjazd pociągu. Mężczyźni zrywają się z ławki i biegną na peron, jednak tylko dwóm udaje się wskoczyć do odjeżdżającego już pociągu. Do tego, który pozostał na peronie podchodzi kolejarz i mówi: - Widzi pan, do czego może doprowadzić alkohol? - Najgorsze jest to, że to właśnie ja miałem odjechać pociągiem, a koledzy tylko mnie odprowadzali...
Box
Do jednorękiego mężczyzny podchodzi nieznajomy. - Co się panu stało? - Łapałem pociąg. - I co, złapał pan? - Tak, ale mi się wyrwał...
dzidzia

Opracowanie: szkolnastrona.pl